Przeniosłam się i teraz możecie mnie spotkać tutaj: http://babiniec.net/author/mycha/. Tutaj też może czasem coś skrobnę, bo strasznie szkoda by mi było stracić moje archiwum, to jak poznałam męża itd. Jednak generalnie udzialam się tam gdzie napisałam.
Nie było mnie tutaj prawie 1,5 roku :) W tym czasie znów zmieniłam pracę :) Pozdrawiam tych, którzy czasem tu jeszcze zaglądają. Kliknijcie w komentarzach co u Was :)
... cały urok Świąt psuje wizja prezentów. Rodzina się rozrasta, każdemu trzeba coś kupić, a skąd na to wszystko brać pieniądze?? "Sekret" jakoś średnio działa, mimo iż moja wiara była wielka... Ani kasy, ani bliźniaków, nic... A miało być tak pięknie... Wymarzony domek wisi nad biurkiem, na tapecie w komputerze cała plejada marzeń... Maślanymi oczkami patrze na nie każdego dnia... Zamówienie zrobione, a tu wciąż lipa... Może za szybko bym chciała, może jestem niecierpliwa?
Nienawidzę zimy... Ze względu na długie noce... Idę w nocy do pracy, do domu wracam w nocy...
Dawno mnie tu nie było :) Nowa praca, dorastająca córka, nowe obowiązki... Nie ma na nic czasu. Ale jestem coraz bardziej szczęśliwa, a to chyba najważniejsze.
Moi kochani blogowicze :) Wiem, że lubicie pisać. Wejdźcie na stronę: www.e-pisarz.pl. Zapraszam serdecznie :)